Dziennik niecodziennik 2017

 


W ciągłym pisaniu

„dziennik niecodziennik” jak sama nazwa wskazuje posłuży do opisywania życia doczesnego. Trochę słońca, trochę deszczu, trochę śmiechu, trochę łez.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Na początek roku dla rozruchu, coś co ja stosuje i jest OK

 

Jeżeli ktoś jest zainteresowany o co i jak to może pytać. Wytłumaczę jak przygotować i brać.

 

 

.

.

.

.

Nawet nie zauważyłem kiedy moja córa wniosła wirusa ze szkoły do domu 🙁

Finał ???

Życie mi się jeszcze bardziej spowolniło 🙁

.

.

.

.

Dzisiaj w nocy przekonałem się na własnej skórze jak może być kiedy przestane chodzić i będę musiał liczyć na żonę lub dzieci lub nie daj Boże obcą osobę 🙁

Dzięki Bogu to nie grypa a tylko bardzo wredny wirus który spowodował zupełny brak siły. Noc wycięta z życiorysu a do kibelka w nocy pomagała mi dojść żona. Następna noc przede mną. Teraz już wiem co czuje człowiek w takiej sytuacji a Ty ????? Obyście nie musieli tego doświadczać.

.

.

.

.

Przeczytajcie uważnie i wbijcie to sobie do głowy raz na zawsze.

 

 

 

.

.

.

.

Stało się 😉

Po tylu miesiącach udało się sprzedać mieszkanko. Niestety razem z tą dobrą wiadomością idzie w parze zła. Musieliśmy się wymeldować i jednocześnie staliśmy się bezdomnymi 🙁

Teraz następny etap w naszym życiu, szukać, zadłużyć się po uszy i mieszkać w nowym mam nadzieję lepszym miejscu. Wiele problemów – trzymajcie kciuki. Kto może niech pomorze bo jest nie halo z finansami.

Będę w miarę na bieżąco pisał co i jak.

.

.

.

.

.

.

Jedno krótkie zdanko – szpital Radom

.

.

.

.

.

.

.

Wyjazd radomski zakończony. Stuknęło w dwa dni 1000 km.

Wielkie podziękowania moim przyjacielom z Radomia, wiem wiem powtarzam się. Teraz chwila oddechu i dalsze działania w kierunku bytu i mieszkania. Czas zakończyć bezdomność chociaż jeszcze jakiś czas pewnie to potrwa.

Wszystkim kobietom wszystkiego najjjjjjjjjjjjjjjjjjjj 🙂

.

.

.

.

Dlatego stawiam sobie bańki nawet jak nie jestem przeziębiony

 

 

.

.

.

.

.

Na koniec miesiąca uspokajam tych którzy tak bardzo się mną „po cichu” interesują. Ale nie tylko tych 😉

Żyję, łażę i cały czas kombinuję jak wyjść z bezdomności, czekając na swój własny kąt. Ale już nie w malborku huraaaaaaaaaa.

Jak na razie postanowiłem przetestować olejek bo niektórzy chorzy bardzo sobie to chwalą. Piszę niektórzy bo niestety nie jest tani 🙁

Choroba ewalułuje jak cała medycyna niekonwencjonalna. Coś się zmienia, coś wchodzi nowego, ludzie dzielą się doświadczeniami.

Co prawda miałem już do czynienia z podobnym specyfikiem a jego aplikowanie opisałem tutaj >>>> klik

Teraz mam nową nadzieję na jakąkolwiek poprawę w chodzeniu i nadmiernym zmęczeniu.

Całą terapię olejem będę starał się opisywać jak powyżej. Jeżeli możesz pomóc to dziękuję bardzo. Miesięczna kuracja to około 500-600 zł.

.

.

.

.

.

.

W związku z moimi problemami logistycznymi inaczej mówiąc w wielkim skrócie – pozbyłem się mieszkania i na dzień dzisiejszy szukam wynajmu, oprócz tego jak pisałem stałem się bezdomny. Jak tylko dojdę do „równowagi mieszkaniowej” wznowię bloga na całości. Mam tylko nadzieję że uda mi się to przed totalnym pogorszeniem zdrowia.

Z drugiej strony chciałbym ponowić prośbę o pomoc w zakupie oleju który opisuje powyżej. Niestety nie mogę tego finansować z 1% ani z subkonta tylko z prywatnych pieniędzy których nie posiadam w takiej ilości. Każdy kto chciałby mi pomóc proszę pisać na [email protected]

Bardzo dziękuję za każdą pomoc

.  

.

.

.

.

.

Nadszedł czas opuszczenia śmierdzącego, wiecznie zakorkowanego Malborka.

Wyjeżdżamy stąd zupełnie bez sentymentu. Szkoda mi jedynie samolotów latających nad głową 🙁
Jednak jakiś etap życia trzeba zamknąć.
Teraz są nowe wyzwania, znaleźć i wynająć mieszkanie, zmienić mojej córce szkołę, przeprowadzić się w nowe miejsce, spiąć i rozwiązać wszystkie problemy mieszkaniowe. Jest jeszcze wiele innych pojebanych problemów a choroba mi w tym w ogóle nie pomaga 🙁
Ale jakiś sens i cel w tym życiu trzeba mieć.

Żegnaj śmierdząca wsi malborska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

.

.

.

.

Na początek kierunek zachód za Wisłę czyli Tczew 🙂 a konkretnie centrum. Za jakiś czas już na swoje i bliżej Gdańska. Na razie tsunami problemów i powoli zaczynam tego nie ogarniać. Dzięki że są jeszcze super ludzie którzy pomogą w trudnych chwilach.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Ostatni weekend w Malborku jako mieszkaniec. Od czwartku już będę tylko przyjezdnym lub turystą 😀

Żegnam odstojniki cukrownicze, smród, korki, mosty i rozwalone drogi.

.

.

.

.

.

.

.

.

Zalogowany w Tczewie

Niby parę kilometrów za Wisłą na zachód od świata smrodu a zupełnie co innego.

Jednak malbork to największa śmierdząca wieś w Polsce.

.

.

.

.

.

Z dniem dzisiejszym zamieszkałem w centrum Tczewa i w 100% przeprowadzony 🙂

Ostatnie 3 poprzednie dni to koszmar. Teraz odpoczynek do niedzieli.

Potem myślimy dalej 😉

.

.

.

.

.

No tak pliusy i minusy Tczewa 🙂 Więcej pliusów niż minusów 😉

Nima korkuf nima smrodu.

Sąsiedzi jak na razie nie okazują skurwysyństwa wobec nowych 🙂

Trochę kicha z miejscem parkingowym ale da się żyć. Najciekawsze że nie ma w pobliżu poczty 🙁 wszystko, włącznie z listami zmuszony jestem wysyłać kurierem. Żeby wysłać list trzeba zrobić 3km albo zawozić list samochodem. Osiedle zajebiście duże a poczty nima 🙁

Ale jak na razie jest OK i tu i tam 😉

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Prezydent skieruje ustawę do Trybunału a jak myślicie co zrobi Trybunał ???

 

.

.

.

.

.

Samochód ma cztery koła, zjebało się trzy a duda wymienił tylko dwa i chce dojechać na narty. Niestety nie da się. A podpisał właśnie to co najbardziej da po dupie zwykłym ludziom. Tym mykiem z vetem zrobił nas wszystkich w ……..ja.

.

.

.

.

.

Ponieważ odszedłem od FB w 99%, konto istnieje ale jest nieaktywne, chciałbym tutaj podziękować tym kilku osobom za pomoc. Dzięki którym mogłem zakupić pierwszą buteleczkę z olejem konopnym CBD, olej ten nie zawiera THC który jest w marihuanie. Ponieważ jest to drogi zakup w miesięcznym użytkowaniu, na razie dla próby pije kilka kropli dziennie z jednej buteleczki. Ci którzy to piją chwalą sobie efekty, problem że nie od razu ale poprawia się męczliwość i chodzenie.

.

.

.

.

Nie to żebym się żalił, 922 znajomych (niby „przyjaciół”) i 348 obserwujących na fejsbukowym śmietniku. I pomogły mi tylko 3 osoby. Wiem że wielu jest potrzebujących, dziękuję Wam za pomoc. Co prawda kupiłem jedną buteleczkę bo miesięczny koszt to ponad 1200 zł.
Olej zacząłem aplikować, może będzie lepiej, przynajmniej na tyle że nie skończę na wózku. Tylko boję się co dalej. Latając tak się nie bałem jak teraz.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Gdyby ktoś się znalazł po tej terapii i chciał się podzielić wynikami ze mną to proszę o kontakt.

Ponieważ ja już nie mam za wielkich szans bo dowiedziałem się za późno. Potem pewnie nie będzie mnie na to stać 🙁

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Chciałbym społeczeństwu przypomnieć że 3 lata temu ten gad parlamentarny robił takie rzeczy jak poniżej opisano

 

.

.

.

.

.

.

Przez tyle lat czekałem na Air Show z prawdziwego zdarzenia. Byłem na wielu pokazach i wiele widziałem.

Pierwsze które zapadło mi w pamięci i było zajebiste to było Air Show Poznań 1991. Czasy „przejściowe” systemowo i każdy był głodny widoku zachodnich samolotów. Pamiętam że na widok przelatującego F-15 i F-16 skóra na dupie mi się marszczyła a do kumpla mówiłem – „uszczypnij mnie bo nie wierzę”.

Każde następne pokazy były albo lepsze albo na podobnym poziomie. Z biegiem lat pokazy robiły się coraz ciekawsze. To co zaczęliśmy oglądać w TV na różnych imprezach lotniczych, rozbudzało nasz apetyt. Każdy chciał zobaczyć na własne oczy podniebnych celebrytów.

Ale nadszedł rok 2017 i słuszne rządy które postanowiły zrobić festyn lotniczy na poziomie gminy ewentualnie powiatu.

Już od „będą nie będą” wiedziałem że kroi się kompromitacja lotnicza. Siedziałem, czekałem, patrzyłem.

Niestety, żadnych rewelacji a wręcz odwrotnie – cofnęliśmy się z pokazami lotniczymi przed 1989 rok 🙁 🙁

Patrząc na sponsorów brakuje mi tu TT i RM.

Macierewiczowski festyn lotniczy odbije się szerokim echem, ciekawy jestem jakim ????? Domyślam się najgorszego.

Chciałbym na koniec przypomnieć organizatorom że są grupy akrobacyjne Thunderbirds, BlueAngels, Striżi, Kubinka itd. itd., które chętnie do nas przylecą się pokazać.

Od momentu mojej choroby ubolewałem że nie mogę przyjechać do Radomia na pokazy. W tym roku po raz pierwszy nie żałuję że nie będę.

Na koniec chciałbym powiedzieć że absolutnie nie jestem przeciw ludziom którzy występują, latają i pokazują kunszt lotniczy. Chwała Wam i wielki szacunek, ale pokazy lotnicze nie są dla pokazywaczy a dla oglądających i powinny ewaluować z duchem czasu, dojrzewać. Zawsze jest jakiś akcent historyczny bo tak trzeba ale nie ma co robić z tego narodowej kompromitacji.

Jak już się nie ma co pokazywać to może lepiej poczekać dwa lata i zrobić naprawdę extra show lotniczy a nie odpust w pierdzichowie z fajerwerkami i preclami.

No cóż, pożyjemy, zobaczymy co powiedzą widzowie i fotografowie.

.

.

.

.

 

Ja kupuje dokładnie tę poniżej

.

.

.

.

Dzisiaj napiszę troszkę o fejsruku i dlaczego postanowiłem z niego zejść na jakiś czas. Piszę na jakiś czas bo pewnie tam za jakiś czas wrócę ale powód jest prozaiczny i pewnie nie jeden z Was już się o tym przekonał.

Jak wiecie fb nic nie zapomina i nic z niego nie znika, jednak można wiele z niego usunąć aby nie było wyświetlane na profilu. Mi czyszczenie fejsruka zajęło 3 dni, kasowanie zdjęć i postów.

Dlaczego ????

Na ponad 900 znajomych i 350 obserwujących – 99% ma głęboko w dupie to co piszesz i o
co prosisz. Ja osobiście zacząłem być szykanowany i wyzywany od dziadowskich trepów i
że proszę o pomoc w zakupie leku a ostatnio oleju. Wiem i rozumiem tych ludzi, oni są teraz
zdrowi i nie potrzebują pomocy ale prawdopodobnie przyjdzie moment kiedy to zrozumieją
tylko szkoda że ani ja ani nikt inny o tym się nie dowie.

Pewnie za jakiś czas wrócę na fb, czysto informacyjnie i ogłoszeniowo.
Muszę pomyśleć tylko jak to zrobić 😉
Na dzień dzisiejszy pozostaje na blogu i tutaj wszystkich zapraszam.

.

.

.

.

.

.

.

.

Krasnostawska kreatywność 🙂

 

.

.

.

.

.

.

Dzisiaj zaczynam dziesiąty rok niepalenia i zaraz będzie 10 rocznica jak zacząłem poważnie rozumieć że dzieje się coś ze mną niedobrego.

Następnie za kilka tygodni okaże się że jest to SM 🙁

.

.

.

.

Ja uważam że są bardzo potrzebne tylko najważniejsze w tym wszystkim – jakie ???

 

 


.

.

.

.

.

.

Czekam ………………………….[email protected]

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Tak się zastanawiam jak tu napisać i nie być źle zrozumianym, hmm.

Dlatego też proszę przeczytać i postarać się zrozumieć niepełnosprawnego.

Był taki czas a ostatnio też zaczynają się pojawiać dziwne sytuacje i niedomówienia na temat stwardnienia rozsianego i ogólnie mówiąc niepełnosprawności związane z SM.

Moja dewiza jest następująca —> niepełnosprawność nie równa jest niepełnosprawności a niepełnosprawny nie jest równy niepełnosprawnemu i proszę sobie wbić to do głowy.

Co następuje, otóż w mediach trąbią jakie to nieszczęście być chorym na SM a zarazem pokazują że SM pfuuuuu, na rower i w dolomity, spoty społecznościowe twierdzą że SM to nic nie znaczy bo jak chcesz to możesz………….nawet biegać ale tylko jak bardzo chcesz. Wtedy tak naprawdę możesz pocałować się w dupę ale tylko jak możesz bo w wielu przypadkach nie można złączyć rąk z tyłu nie mówiąc już o chodzeniu.

Dlatego chcę zwrócić uwagę że SM ma kilka stopni upośledzenia narządów ruchu których żeby się zesrać jak już się nabędzie to nic nie zrobisz żeby coś znacząco poprawić nawet jak bardzo, bardzo byś chciał. Komórkami macierzystymi niestety też nie.

To co nieraz pokazują że ktoś ma SM i zapierdala po parę kilometrów biegiem, lub rowerem jedzie w góry to jest jedno ale właśnie te przekazy zapamiętywane są w taki sposób, że chory nie ma już nic do powiedzenia i słyszy coooooooooo ????? SM weź nie przesadzaj, przecież widziałem jak z SM zapierdala w dolomity rowerem.

Otóż SM występuje w kilku odmianach i punktach. SM nie jest równy SM-owi i dzieli się na :

Interpretacja Rozszerzonej Skali Niewydolności Ruchowej (EDSS):

0  – prawidłowy stan neurologiczny

1,0 – minimalne objawy neurologiczne (stopień 1 w jednym FS) bez niewydolności ruchowej

1,5  -minimalne objawy (stopień 1 w dwóch i więcej FS) bez niewydolności ruchowej

2,0 – nieznaczna niewydolność ruchowa, zwykle z objawami ocznymi

2,5 – nieznaczna niewydolność ruchowa (st.2 w dwu FS, inne 1 lub 0)

3,0 – umiarkowana niewydolność ruchowa z objawami ocznymi, zaburzenia czucia i czynności zwieraczy

3,5 – umiarkowana niewydolność ruchowa (st.3 w dwu FS)

4,0 – średnio ciężka niewydolność ruchowa z zachowaną zdolnością do pokonania bez odpoczynku 500 m oraz do pracy zarobkowej lub domowej oraz z quasi-normalnym życiem osobistym

4,5 – średnio ciężka niewydolność ruchowa ze zdolnością do pokonania 300m

5,0 – ciężka niewydolność ruchowa ze zdolnością do pracy zarobkowej i zdolnością pokonania bez pomocy i przerwy 200m

5,5 – ciężka niewydolność ruchowa z ograniczoną zdolnością do pracy zarobkowej i samodzielnego poruszania się na odległość 100m

6,0 – chorzy poruszają się z jedną podpórką – laską, kulą lub pomocą, niezdolni do pracy

6,5 – chorzy poruszają się z dwoma podpórkami na odległość 20m

7,0 – chorzy poruszają się w wózkach (zdolni do samodzielnego wejścia i zejścia z wózka i pokonania co najwyżej 5m z pomocą)

7,5 – chorzy poruszają się w wózkach (niezdolni do samodzielnego zajęcia miejsca w wózku)

8,0 – chorzy leżący z zachowaną czynnością samoobsługi

8,5 – chorzy leżący z zachowaną częściową samoobsługą

9,0 – chorzy leżący wymagający stałej opieki

9,5 – chorzy leżący niezdolni mówić lub połykać

10 – zgon

I tak, ten co ma „1” i ma zdiagnozowany SM będzie mówił że ma SM i będzie biegał a ten co ma „4” tak jak ja też mam SM ale kurwa biegać nie mogę i żebym się zesrał to biegać nie będę. Koniec, kropka. Do tych parametrów należy dodać przypadki, takie jak zwiększona męczliwość, osłabienie mięśniowe, problemy wzrokowe, zaburzenia równowagi, nie trzymanie moczu czy problemy ze zwieraczami i inne.

I np. jeden będzie biegał ale w pewnym momencie może się zesrać a drugi źle chodzi i szybko się męczy, trzeci leje co 15 minut, czwarty nie jest w stanie się sam ubrać, chociaż jest mobilny. I wiele, wiele innych pokrzyżowanych przykładów. Jedno robi dobrze a drugiego nie może. Im większy EDSS tym bardziej przejebany SM 🙁

Paradoks z SM to próba schudnięcia. Tyjesz bo mało się ruszasz, jeść trzeba a jak masz tendencje do tycia to ten ruch który możesz wykonać nie zapewnia utraty kalorii bo nie masz na to siły lub nie możesz wykonać wysiłku ponad wszystko bo można sobie jeszcze bardziej zaszkodzić.

Nikt nie jest w stanie wyjaśnić tego dogłębnie i do końca, dlatego mam nadzieję że chociaż w minimalnym stopniu inaczej spojrzysz na chorego z SM.

.

.

.

.

Mój przypadek

.

.

Zwiększona temperatura otoczenia wykańcza wszystkich, ale wykańcza dokumentnie Osobę z SM. Podobnie dzieje się przy zwiększonej temperaturze ciała z powodu zakażenia. Większość istniejących objawów chorobowych nasila się wtedy a czasem powstają nowe objawy neurologiczne i np.: osoba dotąd chodząca nie jest w stanie podnieść się i poruszać.

Zainteresowanie medycyny tym zjawiskiem istnieje od lat. Szereg prac naukowych wyjaśnia istotę mechanizmu odpowiedzialnego za opisane zmiany utrudniające życie i również utrudniające, tak zalecana i tak pożyteczna w SM, rehabilitacje ruchowa.

W trakcie wykonywania ćwiczeń ruchowych rośnie temperatura wewnętrzna ciała i w SM prowadzi to do dużej i szybkiej męczliwości. Nasila się istniejące już poprzednio, spowodowane przez SM, zaburzenie przewodnictwa bodźców nerwowych wzdłuż włókien nerwowych, częściowo pozbawionych osłonki mielinowej.
Ponadto doświadczenia wykazują, ze w SM podwyższenie temperatury wewnętrznej ciała tylko o pół stopnia powoduje zmiany deficytowe i dlatego stanowi barierę dla wykonywania ćwiczeń fizycznych przez osoby dotknięte przez tę chorobę.

Normalnie dopiero wzrost temperatury wewnętrznej ciała o 1 – 1.5 stopnia Celsjusza powoduje rozszerzenie się naczyń krwionośnych i pocenie się. Ta odruchowa reakcja pozwala na obniżanie się temperatury wewnętrznej i odruchowe chłodzenie przegrzanego ciała. Te odruchy mogą być upośledzone w SM. U Osób z SM pocenie jest często zmniejszone, lub wręcz zniesione. Łatwo wiec zachodzi przegrzanie organizmu prowadzące do objawów opisanych powyżej.

Metody oziębiania ciała są znane Osobom z SM z ich własnych doświadczeń, a metody i badania naukowe potwierdzają ich słuszność podsuwając dodatkowe techniki. Chłodny prysznic, ćwiczenia w chłodnej wodzie, wiatraki powietrzne, zamontowane przy stacjonarnych rowerach, pozwalają na wykonywanie ćwiczeń ruchowych bez przegrzewania ciała.
Później wprowadzone rożnego typu kombinezony chłodzące były badane i proponowane przez rożne firmy, i autorów w tym przez Dra.W.Tourtelotte. Mają one wyraźny wpływ na zwiększenie wydolności serca i krążenia jak tez zwiększenie sprawności fizyczno – oddechowej a zwłaszcza chodu.

Nasza praca publikowana w 1994 roku w MS MANAGEMENT miała na uwadze nie tylko użyteczność danej metody chłodzącej, ale również jej dostępność dla przeciętnej osoby nie posiadającej większych zasobów finansowych.
Nasze metody obejmowały nie tylko komercjalną chłodzącą kamizelkę i czapkę, ale również mokrą koszulkę gimnastyczną, używane w czasie wykonywania ćwiczeń i picie skruszonego lodu, tuż przed ćwiczeniami.

Badania te wykazały, ze osoby, których SM był najbardziej zaawansowany tzn. te których deficyt neurologiczny był największy, te właśnie osoby wykazały największą poprawę w krążeniu i pracy serca jak tez w wykonywaniu czynności ruchowych w tym jazda na rowerze stacjonarnym i chód, nawet jeśli wymagał pomocy.

Wszystkie metody chodzenia były w tym pomocne. Chłodząca kamizelka komercjalna z czapką i mokra koszulka dawały najbardziej stopniowy i najdłużej trwający efekt obniżenia temperatury wewnętrznej ciała. Picie kruszonego lodu dawało największy i najszybszy spadek temperatury, zwiększając też najbardziej efektywnie mozliwość chodzenia, zginanie stawu biodrowego, kolanowego i stopy. Przy tej metodzie również praca serca ulegała znacznej poprawie.

Naszą uwagę zwrócił fakt, że zbyt szybkie połykanie lodu może prowadzić do dreszczy, które z kolei zwiększają temperaturę ciała.
Wniosek – metody chłodzenia pozwalają na pokonanie męczliwości towarzyszącej Osobom z SM i pozwalają na wykonywanie większej ilości ćwiczeń potrzebnych dla skutecznej rehabilitacji, bez zwiększania temperatury wewnętrznej ciała, utrudniającej wykonywanie tych ćwiczeń. Przy najszybszej metodzie oziębiania poprzez picie skruszonego lodu, należy uważać i nie pić go zbyt szybko. Metody chłodzące mogą więc być pożyteczne nie tylko w okresie upałów, ale stosowane dla zwiększenia efektywności ćwiczeń rehabilitacyjnych, a co za tym idzie sprawności ruchowej osoby z SM.

Obecnie można kupić w sklepach plastikowe zbiorniki zawierające żel, który oziębia się w zamrażalniku. Takie zbiorniki można włożyć do specjalnie uszytych kieszeni kamizelki, lub zawinąć dookoła szyi. W okresie choroby gorączkowej obniżanie temperatury jest wskazane w SM nie tylko przez podanie odpowiedniego leczenia przyczynowego np. antybiotyk, ale również obniżającego ją piramidonu. Jeżeli temperatura ciała rośnie, chłodzenie powyżej opisanymi metodami może też mieć miejsce. Lekarze zalecają wtedy woreczki z lodem kładąc je na okolice pachwin, pach i szyi.

Joanna Woyciechowska M.D

.

.

.

.

To co ??????????

Kto zadzwoni pierwszy ten przegrywa   

.

.

.

.

 

 

 

.

.

.

.

Gdybym do tego coś dodał to tylko bym zepsuł

.

.

.

.

.

.

.

Jak chcesz wiedzieć jaką kupić – zapytaj

Nie kupuj w aptece bo to badziewie.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Moi drodzy, czytający i nieliczni krasnostawianie.

Po przeanalizowaniu statystyk wejścia na bloga, zawieszam działalność i wpisy w dzienniku niecodzienniku.

Bez sensu ciągnąć dalej moje wpisy.

Czytane są inne działy ale nie ten, dlatego postanowiłem ten pamiętnik zakończyć.

Jak zauważyłem to gówno ludzi obchodzi co piszę. To po co Was zanudzać.

Niestety nie dane mi jest być popularnym jak Mateusz Kijowski ;-)))))))))))))

Pozostaje jednak przy nowo powstałym dziale <<Kąt natarcia krawędź spływu>> i być może zacznie się DH ale to nie jest pewne.

 

.

.

.

.

.

.

.

Comments are closed.